Cytrynowe małpy i krokodyle czyli Święto Cytryny w Menton

poniedziałek, lutego 23, 2015

tarta cytrynowa z bezą, francuska tarta cytrynowa, lemon curd
No powiedzcie sami, czy Oni nie są genialni? Kto inny wpadłby na pomysł, by z małego niepozornego owocu budować fantazyjne konstrukcje i jeszcze zrobić z tego ewenement na skalę światową? Hellou???

Jeśli jeszcze nie wiecie, że Francuzi to specjaliści od celebracji codzienności (choć pisałam Wam ostatnio o karnawale w Nicei) to  zapraszam na kolejną zimową imprezę na Lazurowym Wybrzeżu:

Święto cytryny w Menton.

Miasteczko Menton jest małe i choć leży nad brzegiem morza i jest bardzo malownicze, nie odznacza się niczym specjalnym, poza uprawą cytryn właśnie. Władze miasta postanowiły więc wykorzystać ten atut i robią to genialnie!

Co roku zapraszają do zabawy inne miasta na świecie, gdzie celebruje się cytrusy (!!!) i każde przygotowuje z nich swoją budowlę.  Główną atrakcją święta cytryny jest przejazd przez główne ulice miasta pojazdów, na których wystawione są te konstrukcje wznoszone z układanych jedna na drugiej cytryn lub pomarańczy (tak, święto się zdemokratyzowało i docenia od kilku lat również inne cytrusy).

Wszystko to oczywiście w akompaniamencie skocznej muzyki i nawet półnagich dziewcząt tańczących gorącą sambę. Po co Ci Rio człowieku? Wpadaj na Lazurowe!! (Nawet, jeśli nie jarają Cie jakoś specjalnie cytrynowe małpy i krokodyle. Jesteś mamą? Wiesz, że ONO padnie z wrażenia! A i On będzie miał na czym oko zawiesić).

 Święto Cytryny w Menton, co zobaczyć na lazurowym wybrzeżu


 Święto Cytryny w Menton, co zobaczyć na lazurowym wybrzeżu

 Święto Cytryny w Menton, co zobaczyć na lazurowym wybrzeżu Święto Cytryny w Menton, co zobaczyć na lazurowym wybrzeżu
 Święto Cytryny w Menton, co zobaczyć na lazurowym wybrzeżu

 Święto Cytryny w Menton, co zobaczyć na lazurowym wybrzeżu

Wystawie cytryn towarzyszą dodatkowe atrakcje jak koncerty, targi rękodzieła no i oczywiście targi przetworów cytrynowych! Można tu nabyć wszystko, od przepysznego limoncello (do granicy z Włochami jest zaledwie kilka kilometrów!) po domowej roboty konfitury czy lizaki. No i moją ukochaną tarte au citron meringuée, czyli cytrynową tartę z bezą. Mmmmm na samą myśl ślinianki mi szybciej pracują...

***
Kilka informacji praktycznych:

Impreza odbywa się co roku w lutym. Dokładne daty należy sprawdzić na stronie internetowej festiwalu.

Menton leży jakieś 30 kilometrów od Nicei. Można tam dojechać samochodem (autostradą A8 w stronę Włoch, około 30 min) lub pociągiem (destynacja: Ventimille, czas podróży: około 40 min). Podczas święta cytryny pociąg jest dobrym rozwiązaniem, gdyż ciężko znaleźć miejsce do parkowania.

Główne atrakcje tej imprezy są oczywiście płatne. Możecie wykupić bilet na "Corso" czyli pochód udekorowanych wozów, albo do ogrodów "Jardins" gdzie wystawione są rzeźby z cytrusów; lub dwa w jednym.

Jeśli wybieracie się tam z malutkimi dziećmi, ograniczcie się do ogrodów. Chyba, że wykupicie miejsca siedzące na trybunach, by w spokoju oglądać pochód. I jeśli możecie, nie bierzcie wózka, lepiej sprawdzą się nosidło, plecak albo chusta. Potrafią tam być niezłe tłumy.

***
Jak zapewne się domyślacie, my w tym roku zostaliśmy w domu. Bardzo chciałam pokazać tę imprezę Florkowi, ale zabierać noworodka w taki tłum to jednak za duże ryzyko. Może wyślę tam męską część rodzinkiFR. Damska część zostanie w kuchni i przygotuje pyszną, świeżutką tartę cytrynową.  Sezon na cytrusy w pełni a i przepis, o dziwo, mało skomplikowany. Chcecie?

Buźka,
Marta

***
Podobało się? Zapraszam Cię  też na FACEBOOK lub INSTAGRAM 


10 komentarze

  1. Idealne święto dla mnie i Miłki! My jesteśmy fanki nr jeden w temacie cytryny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam (choć preferuję w tarcie ;) Wpadaj po przepis, będzie jutro!

      Usuń
  2. Total! Nie wiedziałam, nie słyszałam. Zajebiście macie na tym WASZYM Lazurowym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. prosimy o przepis! :)
    cytrusowe MOULIN ROUGE podbiło moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow o takiej akcji jeszcze nie słyszałam i też jestem ciekawa tego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale zdjęcia! Pojechałabym z ogromną chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te cytrusowe budowle są niesamowite! Hmm, kto wie, może za rok odwiedzimy :)

    OdpowiedzUsuń