Miesiąc

środa, marca 04, 2015



Pierwszy miesiąc za nami. Uffff. Czas na małe podsumowanie.

Pamiętacie mój poporodowy wpis o tym, jak fajnie być mamą? To wiecie już, że Mila była aniołkiem. Z naciskiem na była. Spała i jadła. A potem dalej spała... i znowu jadła. No dobra, kupę jeszcze sobie nie raz strzeliła w tak zwanym międzyczasie.

I leżała sobie w kołysce i wyglądała ślicznie jak z obrazka. Nasza mała kluseczka. A potem przyszło potem. I się zepsuło.

Okazało się bowiem, że Mila ma płuca. I to całkiem, całkiem silne. Ma też struny głosowe. Mocne jak operowa diva co najmniej. I najważniejsze: nie zawaha się ich użyć! 

Drżyjcie rodzice! Uciekajcie sąsiedzi!! Dzieci, kryjcie się po kątach!!! Ten dźwięk jest w stanie wywiercić dziurę w najodporniejszym mózgu i włosy zjeżyć na najgładszym karku.

Od tego czasu chodzę i tulę, majtam i śpiewam, szumię jej do ucha szszszzzzzzzz. I sprawdzam ciągle i nadziwić się nie mogę, że szyby w oknach jeszcze całe. I do lustra zerkam raz po raz by sprawdzić czy nie osiwiałam.

I cycka podtykam co 2 godziny (w dzień i w nocy!) bo żarłok z niej jakich mało (po kim ona to ma??). 

Ma szczęście dziewczyna że jest taka słodka. Do schrupania. Całuję więc i chrupię to malutkie ciałko. Jakoś (chyba) przetrwamy...


Buźka,
Marta

***
Podobało się? Zapraszam Cię też na FACEBOOK lub INSTAGRAM 

29 komentarze

  1. słodziutka faktycznie....ja bym jej wszystko wybaczyła !!! :-) piękne fotki i fajny post - bo mimo twojego niewyspania mega pozytywny :) buziaki dla was <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajeczna ta Twoje córeńka! Ach i jakie zdjęcia cudne, przecudne. Kurcze, że też ja takich ładnych nie porobiłam! Całe szczęście, że te dzieci takie słodkie. Inaczej nie dałoby rady z nimi wytrzymać :) Głowa do góry, będzie lepiej. I jeszcze będziesz żałować, że tak szybko zleciał czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A ja żałuję, że profesjonalnej sesji sobie nie zrobiliśmy. Może przy trzecim? :D
      A poza tym, ja już żałuję, to jest jakaś masakra jak to szybko leci!

      Usuń
  3. popieram przedmówczynię jeszcze będziesz chciała żeby czas wolniej leciał :)
    fajnie czyli pierwszy miesiąc zaliczony :)
    trzymam za Was kciuki i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczą masz córeczkę, pięknie wygląda na tych zdjęciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna jest <3 a że dziewczyna ma charakterek to super :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodka przeogromnie!!! Charakterek u kobietek najważniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie słodkie maleństwo...:-) wszystko przetrwacie...najważniejsze żeby zdrowa była :-)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewa! Oj przyda się. Okazało się dziś że ma dysplazje bioderek :(

      Usuń
  8. Miesiąc? Już?
    Mój też gdy załączył syrenę, to sąsiedzi pewnie myśleli, że go ze skóry obdzieramy - wszystko na już, teraz, w tej sekundzie! Ech, matka to jak strażak, zawsze w pełnej gotowości :)
    Śliczna Mila :) dużo snu Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudze dzieci szybciej rosną Iwona ;) Buziaki

      Usuń
  9. JAka Ona malusia jak na miesięczne dziecko! :) Oh mam nadzieję że u mnie nie nadejdzie to POTEM!

    Powodzenia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co ty Karo, zdjęcia robiłam już przeszło tydzień temu, prawie dwa ;) Ale zanim się zabrałam żeby je przekopiować, posegregować, obrobić... ;) Trzymam kciuki za wasz spokój!

      Usuń
  10. Świetne zdjęcia, taka profesjonalna sesja to idealna pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodziutka strasznie, szczególnie ostatnie zdjęcie.
    Oby jak najszybciej ulitowała się nad mamą i resztą rodziny i przestała ćwiczyć płuca :.

    OdpowiedzUsuń
  12. jeeeeeeeeeeeeejku jaka słodziutka :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka cudna ta Wasza Mila!
    Doskonale pamiętam, że u nas też się trochę "popsuło" po czterech tygodniach. Przeżyłam niemały szok, bo już myślałam, że tak zawsze będzie: spanie i jedzenie :) W kryzysowych sytuacjach pomógł nam bardzo otulacz. Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no widzisz, u mnie odwrotnie: byłam w szoku przez pierwszy miesiąc jak nie krzyczała. To dziecko może być aż tak spokojne??? Aż się nad trzecim zaczęłam zastanawiać. Do czasu.

      Usuń
  14. Jest piękna i słodka, jakim cudem tak krzyczy jak opowiadacie? :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne zdjęcia i śliczna kruszynka, nie jesteś sama, u nas też przez dwa tygodnie mała tylko spała i jadła a teraz tylko na rączkach by siedziała :( Ale dla takich małych istotek warto znosić nieprzespane noce i ból kręgosłupa:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna mała "Kobitka" z charakterem, a tek serio: Słodziak :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczna córcia.Ciesz się nią ile możesz,bo czas tak szybko biegnie ,że zanim się obejrzysz niunia będzie już chodzić :)
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń