Włoskie wakacje

środa, maja 13, 2015

podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech

Opaleni, objedzeni, wypoczęci: to może oznaczać tylko jedno: włoskie wakacje zaliczone!

Włochy to moje uzależnienie. Nie ma drugiego kraju, który tak bardzo mnie przyciąga. Od lat próbuję zdecydować, które miasto jest tam najwspanialsze, i mój ranking non stop się zmienia. Rzym, Wenecja, Florencja, Siena, La Spezia... to moje top 5, i każde z nich ma w sobie coś magicznego. Tak samo jak i włoska wieś. Słoneczne wybrzeża Ligurii, malownicze wzgórza Toskanii, gorąca Calabria: nie da się wybrać! Kocham je wszystkie miłością nieskończoną!

Tę majówkę spędziliśmy "lokalnie", w  Ligurii, a dokładnie w Dolceaqua, Riva Ligure, San Remo i Imperii. Wałęsaliśmy się po wąskich uliczkach, zajadaliśmy włoskie specjały no i zaliczaliśmy kolejne lokalne place zabaw.

Mama, tata, dzieci, wszyscy razem. Tak jak powinno być. Nikt nie goni, nikt nie wtyka nosa do smartfona ani nie gapi się godzinami w ekran monitora. Totalny detoks od ekranów. Zabraliśmy tam tylko to co niezbędne: dzieci, siebie i naszą miłość.

No i dwie wielkie paki pieluch ofkors.

Takie widoczki :

podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech

podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech

podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech

podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech
Spacery, spacery, spacery...

podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech

podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech
podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech
 I odpoczynek

podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech
podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech


podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech

I wreszcie to, co wszyscy kochamy najbardziej: jedzenie!!!

podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech
podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech


podróże, podróże z dziećmi, wakacje we wloszech

A, no i nadmienić muszę także, że moje boskie dzieci kładły się na wakacjach spać przed 21 i spały grzecznie do rana! Takie aniołki! A co robili w tym czasie dorośli?

Schłodzone wino na tarasie, wspólne oglądanie gwiazd i słuchanie szumu morza, długie rozmowy na poważne tematy, jego ciepła ręka delikatnie muska moją...

No co Ty, żartowałam! Jak przystało na podwójnych rodziców, braliśmy prysznic i dołączaliśmy do krainy snu. Świątek, piątek czy niedziela, wakacje czy nie, pobudka o 6 rano rodzicu wezwie Cię!

A co Ty robisz na wakacjach gdy dzieci idą spać? :>

16 komentarze

  1. Nie odpowiem na zadanie pytanie, bo dzieci nie mam, ale chciałam skomentować zdjęcia- to z malutką w okularkach i tym większym z lodami- mega pozytywne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamma mia che belle foto! Anch'io adoro l'Italia ! a tak serio to czytając tego posta, aż mnie skręciło z zazdrości, bo od 5 lat nie byłam we Włoszech i też tęsknie za tym słońcem, powietrzem no i jedzeniem, nie będę ukrywać...super, że wakacje się udały, a waga stoi w miejscu ;-) hehe jednak dobrze ze wrocilas !

    OdpowiedzUsuń
  3. wyobraź sobie, że odkąd jest Miłka nie byliśmy razem na wakacjach ani razu! w tym roku ma się to zmienić na szczęście i jedziemy do Włoch prawdopodobnie w sierpniu (chociaż ja wolę wrzesień) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czas najwyższy! Daj znać jak to Miłka przeżyje :)

      Usuń
  4. Też kocham Włochy :) Jeszcze nie odwiedziłam m.in Rzymu i jest to jeden z moich obowiązkowych punktów do zobaczenia. Co do jedzenia - uwielbiam wszystko co włoskie i niestety to mnie gubi. Kiedyś po tourne po Toskanii wróciłam delikatnie mówiąc mocno okrągła ;) Piękna fotorelacja tak w ogóle. My w tym roku na razie tylko szybki wypad do Trójmiasta (no i ja zabrałam swoją robotę ze sobą choć w bardzo ograniczonym wymiarze). Takie leniwe wakacje jeszcze mi się marzą :) A co robimy jak dzieć idzie spać? W zeszłym roku kładł się ok 19, więc było wino i wszelkie inne przyjemności, w tym roku też, ale w mniejszym wymiarze, bo noce były mocno hardcorowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, włoskie jedzenie jest masakrycznie kaloryczne! Mi się udało "linię" utrzymać bo się pilnowałam na maksa wieczorami, o suchej sałacie żyłam ;) Widziałam fotorelację (my do 3miasta w sierpniu jedziemy btw), ale pracy na wakacjach mówię stanowcze nie!!

      Usuń
  5. Miłość do Włoch rozumiem i współodczuwam! :) X razy była, ale Liguria wciąż w sferze moich planów. Tak bardzo, bardzo! Zazdroszczę Wam, że macie ją lokalnie :)
    Koniec niezwykle mnie rozbawił:) U nas na wakacjach też pobudki o 6., ale co by się nie działo, kieliszek chłodnego wina na tarasie musi być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie KP, to też by u nas był... Ale nic straconego, do granicy mamy godzinę drogi, wiec jeszcze nie taż tam zawitamy :) Czego i Tobie życzę!

      Usuń
  6. wspaniałe rodzinne wakacje! :)
    w zeszłym roku byliśmy pierwszy raz w trójkę na wakacjach :) nad polskim morzem było wspaniale!
    czasem udało nam się posiedzieć i nie paść gdy mała usnęła wieczorem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ja też kocham polskie morze (jestem z Gdyni) ale tylko latem ;) Ciekawe jak u Ciebie będzie z dwójką :)

      Usuń
  7. Zdjęcie Mili w okularach - made my day :D Co za grzywa! haha no śmiecham :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha żarcik na końcu postu się udał:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne, rodzinne wakacje...! Dzieci aniołki! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastyczne zdjęcia! Ależ ja Ci zazdroszczę tych włoskich Wakacji!

    OdpowiedzUsuń